1 lutego 2014

Baltic Sand #3 #5 i pare innych smaczkow...


Hej Wszystkim!

Post powinnam zaczac od slow "lepiej pozno, niz wcale".
A to za sprawa dwoch perelek od Lovely.

Piasek po raz pierwszy
O Baltic Sand naczytalam sie na wielu Waszych blogach. Daty postow mnie przerazaly. :) Pytalam sie siebie, ale dlaczego ja jeszcze go nie mam ?! To moje pierwszy piaskowe lakiery :)
Jedna z Was napisala ze w zaskakujacym tempie znikaja z polek w Rossmanie. Nie mylila sie. 
Sama dorwalam przedostatnie :)
Przekonalyscie mnie :)
A mowa tu o kolorkach nr 3 i 5, ktore juz sa moimi faworytami.
W sumie wszystko juz zostalo o nich powiedziane na Waszych blogach, ja w bardzo duzym skrocie potwierdze.




Nr 5

Nr 3

Wszystko sie zgadza:

Lakier o piaskowej fakturze, 8 ml...
Ja swoje kupilam po 5.99 zl. Czyli baaardzo tanio.
Maluje sie nimi szalenie leciutko, przyjemnie, schna blyskawicznie, a zmywanie tez nie przysparza wiekszych problemow ( odrazu przetestowalam co widac gdzieniegdzie na zdj. ponizej ehh )
Wydaje mi sie, ze niebieski oprocz tych malutkich drobinek ma rowniez troche wieksze brokaciki, czego nie zauwazylam w czerwieni :)

Jedna z blogerek czerwien nazwala tandetna, ale to kwestia gustu, ja osobiscie zakochalam sie w tej czerwieni, ktora dopasowuje sie pieknie do swiatla... Nic tylko podziwiac :)









Reszta lakierow to jeszcze miss sporty i pare chinczyczkow :)


/ Ceny od chinczykow ciezkie do zdarcia ;P /

Zakupy skonczylam z 7 nowymi lakierami, a chcialam tylko nude i czerwien. oops.


 Dodatkowo oprocz kolejnej odzywki do wlosow, toniku do twarzy ( bo az mi zal mojej buzi... z L. chodzimy spac po 2.00 wiec zwykle juz padam i niezbyt dokladnie zajmuje sie oczyszczaniem buzki. moja wina! )
kupilam Carmex wisniowy. Nie moge trafic z pomadka ochronna, od kazdej za duzo chyba wymagam. :)


A w Biedronce znalazlam takiego KOLOSA :) Slynny plyn micelarny.
Wiedzialyscie ze jest w takiej pojemnosci? 400 ml :O. Dla porownania mala 200 ml buteleczka juz opustoszala zreszta :D









<<========>>














Nie macie skutkow ubocznych?
Czytalam gdzies ze zaczely jednej dziewczynie wypadac rzesy. A moje i tak sa liche. :)



Trzymajcie sie cieplutko Dziewczyny :)

15 komentarzy:

  1. Ja bardzo lubię piaski Lovely, te czerwień kilka dni temu też kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, Twoje piaski i laczenia sa przecudne :)

      Usuń
  2. Lubie oba te lakiery :) A u mnie nie ma żadnych niemiłych niespodzianek po tym płynie micelarnym. Swoją doga nie wiedziałam, że są takie wielkie butle :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez sie dzis wielce zdziwilam :) Ja raczej tez nie mam po tej jednej buteleczce nieciekawych zmian na skorze. I wbrew pozorom jest w moim przypadku wydajny,

      Usuń
  3. U mnie w Biedzie niestety nie ma tych 400 ml, a szkoda... Myślę, że nie powinnaś się obawiać skutków ubocznych, ja ten płyn stosuje od bardzo dawna (już nawet nie pamiętam, na pewno ponad rok, i rzęsy nadal mam:P ).
    Co do piasków.. też chciałam zakupić jeszcze ten czerwony, ale niestety nie było...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez poki co nie mam, i tyle dobrze, bo ciezko byloby mi sie z nim rozstac. Swietnie zmywa moj makijaz :)
      Piaski od Lovely szybko znikaja racja :) u mnie w Rossmanie byly tylko te i brazowy jeszcze :)
      Pozdrowionka

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Kwestia gustu :). Zawsze to jakas odmiana :), nie probowalam innych jeszcze. a Ty?

      Usuń
  5. Lubię piaski z Lovely, są ładne i mają całkiem fajne właściwości. Sama mam nr 3 :)
    Micel z Biedronki jest w sumie w porządku, ale czasem mnie piekła buzia po jego użyciu, dlatego raczej już go nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja kiedys zrobilam taka glupotke :) za bardzo nasaczylam platek kosmetyczny i nalalo mi sie do oczu :D pieklo pieklo... teraz podchodze ostrozniej :)

      Usuń
  6. Mnie po tym płynie z biedry okropnie twarz szczypała, nie mówiąc już o oczach.. zostałam przy droższej ale dla mnie idealnej różowej Biodermie.
    Piaska nie mam ani jednego ;p podobają mi się ale na czyichś pazurkach! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie masz bardzo wrazliwa skore, a moze jakis skladnik? Ja robilam kiedys sama plyn do demakijazu, ale na dluzsza mete to sie nie sprawdzilo :). U mnie ten micelarny dziala narazie dobrze, bez zarzutow :)

      Usuń
  7. Carmex jest świetny! Mam ogromny problem z suchymi, pękającymi i łupiącymi się ustami a on mi pomagał :) Polecam jeszcze Blistex i produkt A-dermy do ust :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Każdy jest dla mnie ważny i bardzo motywujący.

Anonimowych użytkowników proszę o podpisywanie się.
Dla postów starszych niż 5 dni włączona jest moderacja.

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie.

Copyright © 2016 Paznokciowe Lovee , Blogger