12 lutego 2015

Golden Rose Holiday nr 51, 70, 82 , czyli odpowiedniki "śnieżnego pyłu" ...


Seria piasków Snow Dust od Lovely wywołała niezłą furorę zimą 2013, była to niestety limitka, ale czy warto nadal za nią tęsknić i wylewać łzy?





Nie... :) Ponieważ niemalże identyczne odpowiedniki znajdziemy bez wysiłku. I to wszystkie trzy w jednym miejscu. Jest to seria piasków Holiday od Golden Rose która w przeciwieństwie do Lovely edycją limitowaną nie jest. W poszukiwaniach przyszła mi z pomocą Justine145 KLIK  , której serdecznie dziękuję ;)



Sztuczne oświetlenie:





Cechą wspólną oczywiście są buteleczki, pędzelek oraz konsystencja standardowa dla wszelakich lakierów o tej teksturze. Jeśli chodzi o aplikację jest ona łatwa i przyjemna ze względu na kształt i miękkie włosie pędzelka.

Przyjrzyjmy się każdemu z osobna...


Lakier z numerem 70 to perłowa biel wzbogacona w ogrom większego i mniejszego opalizującego brokatu. Dzięki temu dodatkowi lakier nie jest nudny i jednolity. Do pełnego krycia wystarczą dwie warstwy, można dorzucić trzecią - nie ma to znaczenia, ponieważ szybko schnie. Jeśli zależy Wam na bardziej białym efekcie, wystarczy malować nim na białej bazie. 

Jeśli chodzi o Snow Dust czytałam o jego transparentnym charakterze. Nie posiada większych drobin, ale również opalizuje. Jeśli macie inne spostrzeżenia piszcie śmiało.



Kolejny to odcień srebrny. Ten z kolei posiada wszystkie cechy co SD nr 3, czyli większy i mniejszy srebrny brokat, kryje identycznie- 2 warstwy. Jest jednak nieco "mniej" srebrny niż Snow Dust. Oceńcie sami. Mnie osobiście to nie przeszkadza, chociaż GR w porównaniu ze Snow Dust wypada nieco "blado" :)









I na koniec złoto, któremu bliżej do OPI - Honey Ryder KLIK aniżeli do Snow Dust ;). Dlaczego? Otóż GR Holiday nie posiada większych złotych drobin jak to jest w przypadku SD. Dopatrzyłam się nieco srebrnego brokatu, co temu złociakowi dodaje dużo uroku. Chłodne tony GR Holiday czynią go na tyle niesamowitym, że dopasuje się do każdego innego lakieru jako dodatek/akcent, nie jest on bowiem nazbyt żółty ( a z pewnością wiecie co mam na myśli, jeśli posiadacie chociażby złoty lakier do stempli od Born Pretty Store, czy Paese nr 350 )





Oczywiście na tym piaski od GR się nie kończą, w ich asortymencie znajdziecie mnóstwo innych kolorów. Wybór jest ogromny. Odsyłam do sklepów internetowych, stacjonarnych, wysp itd. A kolorki można podejrzeć na stronie GR-> KLIK




Jeśli znacie jeszcze inne odpowiedniki serii Snow Dust dajcie znać w komentarzach, może akurat ktoś nie ma dostępu do marki Golden Rose.
Jakie jest Wasze zdanie odnośnie GR Holiday?
Lubicie lakiery o teksturze piaskowej?
Czekam na Wasze opinie.




Pozdrawiam,



75 komentarzy:

  1. P2 ma identyczne złoto jak Lovely, dosłownie identyczne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo ;) Bede musiała poszukać ;) A z kolei Złotko z GR jest identyczne jak OPI honey ryder :)

      Usuń
  2. mam jeden piasek z GR, taki bladozielony i jest bardzo fajny ;)
    udało mi się skompletować całą serię SD i zgadzam się z Twoim postem :) może napiszemy jakąś petycję do Lovely, żeby je przywrócili? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam do niech, ale mnie zlali :P więc stad moja prosba na fp, a Ty mi spadłas z nieba. TYeraz to ja mam gdzies ich snołdasty :D mam swoje snołdasty :D

      Usuń
  3. Biały Lovely mieni się większą ilością kolorów, a GR mniejszą i bardziej na złotawo. Lovely ma drobniutkie drobinki, a GR jakby grubsze i nieco malutkich heksów do tego. Mam oba, różnią się minimalnie. GR trochę lepiej kryje. Kestia gustu, oba ładne, co kto lubi. Złota i srebra nie porównam, mam tylko Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie ze mam GR biały, bo SD ponoc ma krycie tragiczne ;) jesli chodzi o opalizujące drobinki, fakt SD miał wieksza gamę kolorków ;), przewaga GR jest taka, że SD juz nie ma ;P

      Usuń
    2. No właśnie, GR dostępnością wygrywa na całej linii :D
      I to prawda, że GR kryje lepiej, ale i tak widać moje białe końcówki po trzech warstwach, więc wrzucam go na wierzch, jako top. SD z tym fatalnym kryciem ma swoje plusy - np. nieziemsko wygląda na błękicie :D

      Usuń
  4. Mam srebrny Lovely i jestem z niego bardzo zadowolona, nie wiedziałam, że GR ma takie podobne lakiery. Najbardziej mam ochotę na ten biały, wydaje mi się przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest, oj jest przepiekny, muszę dopaśc go jak wyjdzie słoneczko, wtedy coś czuję że ukaże cały swój wdzięk ;)

      Usuń
  5. Fajnie, że można znaleźć coś podobnego :) Swoją drogą Lovely bardzo się wtedy te lakiery udały, mam biały i srebrny, ale chyba dokupię jeszcze złoto z GR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. udaly im się ;) niestety nie zdązyłam.. Złotko to dupe OPi honey ryder ;)

      Usuń
  6. Nie widziałam tych lovely, ale chyba w takim razie nie mam co beczeć ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Są podobne i też bardzo ładne ;) chociaż uwielbiam lakiery GR to jednak kolekcja Snow Dust z Lovely więcej mi się podoba ;) mam jeszcze po pół buteleczki złotka i białego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sie nie bardzo moge wypowiedziec na temat dwoch pozostałych ponieważ nie mam ;) ale nie żaluje juz więcej ;) bo mam swoje zamienniki ;). Polowę nr 3 mam i ja ;) tak mi zszedł :P

      Usuń
  8. Ja zakupiłam piaskowe srebro Vipera z serii Floe w ramach zastępstwa Lovely Dust Snow. Ładnie, moja lista zakupowa do Golden Rose jest już mega długa, a teraz jeszcze trzeba będzie zastanowić się nad kolejnymi odcieniami. I jak tu ograniczyć wydatki, niechże mi ktoś powie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Golden Rose nigdy dosc ;P. Niestety nie pomoge, sama szukam odpowiedzi ;P

      Usuń
  9. i love this collection and have about 10 bottles!
    thanks for visiting my blog! i have added you on GFC
    Bubica !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yee, me too ;) So lovely sandy polishes ;). I like your blog and your nailart ;) Thank You :) im so happy that you are here with me

      Usuń
  10. Snow Dust 3 wygrywa :P Ale sięgnęłabym po pierwszy :) idealny na zimę! Jeny nie mogę patrzeć na lakiery. Miał być detox kupowania i co? Kupiłam bazę peel-off....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha ja tez ta baze muszę kupić, fakt wygrywa SD ale gdybym go nie miała płakac tez nie będę ;P

      Usuń
  11. Śliczne uwielbiam takie kolorki i brokaciki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś byłam wielką fanką piasków; teraz lubię, ale z bardziej umiarkowanym entuzjazmem. W serii Holiday jest co najmniej kilka fajnych lakierów. Pamiętam, jak pokochałam miłością wielką chociażby nr 52.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uwielbiam jako dodatek na całe paznokcie raczej sie nie skusze ;P

      Usuń
  13. Ładne lakiery. Ja nałożyłam taki lakier raz i potem miałam problem ze zmyciem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Snow Dust mam tylko biały i srebrny, ale na złotko choruję od dawna... Szkoda, że to tylko limitka była, bo uwielbiam je i chyba prędko nie przestanę ;) Już się ucieszyłam, że znalazłaś ich bliźniaków, a z tego co widzę jednak nie do końca...
    Biały SD mieni się zdecydowanie na więcej kolorów, no i jest genialny jako śnieżny top-coat, GR ma chyba do tego za dobre krycie ;) Srebrny GR ładniutki, ale właśnie jakiś taki blady się wydaje ;) A złoto, cóż, bardziej mi miedź niż złoto przypomina :P
    Niemniej pewnie przyjrzę się im bliżej jak gdzieś je dopadnę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. róznia sie, ale sama przyznasz ze przegieciem byla by identycznosc ;p

      Usuń
  15. świetne! numerek 70 koniecznie muszę kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale pięknie się prezentują, ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nie malowałam takimi lakierami ;p
    Ale ciekawie wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubie lakiery od GR,a te wyglądają cudnie. Bardzo mi się podoba efekt jaki dają.
    Jeżeli chodzi o inne zamienniki to niestety nic do głowy mi nie przychodzi :(

    OdpowiedzUsuń
  19. SD nie mam wiec nie mam za czym plakać ;-) mogę zachwycać sie lakierami GR, a ten bialy jest piękny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie, nie chcieli mi odpisac wiec pocieszylam sie tymi ;P

      Usuń
  20. Wielka miłośniczka piasków wybiera się na zakupy do GR ;d

    NAJPIĘKNIEJSZY! Niebieski jest jak biały i czarny, pasuje do wszystkiego ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam piaski, ale głównie wiosną i latem ;) ciekawy post, ja niestety przegapilam serię snow dust ;<

    OdpowiedzUsuń
  22. hey) these polishes are great !
    kisses from ukraine :-**

    maliovanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ohh I thought You are polish ;P ooopps ;P Thank You Sweetie ;)

      Usuń
  23. złotko i sreberko mam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam słabość do marki GR, a seria tych piasków jest jedną z moich ulubionych, tuż po topach JJ, oczywiście :)
    Najbardziej urzekł mnie błękit - sprawdź go, utrzymuje się na paznokciach naprawdę długo i świetnie kryje jedną warstwą, nawet tak długie pazurki, jak moje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo serio> ;) koniecznie sprawdze, dzieki

      Usuń
  25. Ja ostatnio zaatakowałam GR, ale skusiłam się tylko na nowe miniaturowe lakiery ;]

    OdpowiedzUsuń
  26. rzeczywiście nie ma za czym płakać, bo te lakiery są identyczne :D

    OdpowiedzUsuń
  27. przesliczne sa, szkoda, ze nie mam tak latwego dostepu do tej marki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze zostaje e sklep i polski adres ;)

      Usuń
  28. Chyba kupię sobie to złotko od gr (chociaż chciałabym od lovely :P ) bo nie mam takiego piaskowego lakieru w swojej kolekcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. ale piękne kolorki -chcę je wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja mam tylko jeden piasek z GR, jakoś aż tak mnie nie porywają :) Może to przez ten pędzelek, strasznie dziwnie mi nabiera lakier :v

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lakier ma specyficzna konsystencje, jak wszystkie piaski, taki urok

      Usuń
  31. Bardzo podobaj mi się takie lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kolory są piękne! Już myślę nad zakupem GR Holiday #70 :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam te śnieżne piaski z Lovely. Dobrze wiedzieć, że jest na rynku jakaś alternatywa dla nich :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ładne :-) Już dawno nie miałam piasków na paznokciach :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. świetny post i porównanie :) ja mam swoją trójcę z Lovely, jednak jak już się skończą to chętnie sięgnę po GR bo choć się różnią to wcale nie tak bardzo a swoje zadanie spełniają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda ze Lovely to limitka byla ;) ale te wystarcza ;P

      Usuń

Dziękuję za komentarz. Każdy jest dla mnie ważny i bardzo motywujący.

Anonimowych użytkowników proszę o podpisywanie się.
Dla postów starszych niż 5 dni włączona jest moderacja.

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie.

Copyright © 2016 Paznokciowe Lovee , Blogger