7/15/2014

Up Girls # 126, czyli zakochałam się w chińczyku!


Nie sądziłam, że kiedykolwiek będę tak się zachwycać chińskim lakierem...
Niektóre z nich są dobre jakościowo,
ale często można trafić też na egzemplarz-porażkę.
Ryzyk-fizyk.
Ceny są niewielkie, więc warto ryzykować.

Ostatnio zaryzykowałam więc lakier 
Up Girls #126
Kosztował mnie całe 3.90 zł i zero nerwów!



Lakier o pojemności 17 ml (!!!) to mleczna baza z 3 kolorami brokatu: 
różowy, niebieski oraz srebrny.
Schnie nieco dłużej, ale przyzwoicie

Efekt na zdjęciach, to jedna warstwa białego lakieru i dwie cienkie warstwy brokatowe, oraz top.
Lakier miałam na paznokciach 3-4 dni bez uszczerbku.
 Z pewnością to zasługa lakieru, ponieważ paznokcie drugiej dłoni były bez topu :)
Zmywanie jest proste o ile w ruch pójdzie folia ameliniowa
amelinium, tego nie pomalujesz
( chodzi mi oczywiście o aluminium )




Czy ktoś ma, albo widział ten lakier?
Jak wrażenia?
Ja jestem zachwycona! ;)


Pozdrawiam,






88 komentarzy:

  1. Mam sporo lakierów tej firmy (lepsze określenie: z takim podpisem) i też bardzo je lubię. Mają przyjemne kolory, kryją po jednej warstwie, łatwo się zmywają (nie bawię się w bliżej nieznane mi folie, zmywam klasycznie). Dodatkowo buteleczki są wystarczająco duże - moje lakiery mają mililitr mniej; cena też zachęca, kupowałam w granicy 2, 3 złotych. I jak tu nie kochać? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taki żarcik z tym amelinium :) zawsze bawi mnie film na you tube - link jest niżej ;)
      chodzilo oczywiscie mi o aluminium :) taak masz racje ;) jak tu ich nie kochac ;)

      Usuń
  2. Wygląda wspaniale :) Muszę się w takim razie rozejrzeć za tymi lakierami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmm, na Twoim paznokciach wygląda ślicznie, ale ja osobiście nigdy bym go nie kupiła :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny ten chińczyk! :D
    U mnie takich nie ma :((

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda nieziemsko ! :P Muszę go poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. sliczny musze sie za nim rozejrzec

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny jest!!! muszę go mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam 2 kremowe lakiery z tej serii i średnio jestem z nich zadowolona, jednak ten jest bossssski! ;) miłość od pierwszego wejrzenia <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest cudny! Bardzo mi się podoba :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczniaczek z niego to prawda ;) nie spotkałam się jeszcze z takim ;(

    OdpowiedzUsuń
  11. cudowne, bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  12. WOW jaki piękny! Też chce taki! W moim chinolu takich nie ma :(
    Jest więcej dostęnych lakierów z takim efektem? Może można u Ciebie złożyć lakierowe zamówienie? :D

    P.S. Drugie zdjęcie cudnie Ci wyszło !! <33333333333333

    OdpowiedzUsuń
  13. Ty i te Twoje zawsze piękne paznokcie ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudny, nieco przypomina mi lakier z limitki My Secret Confetti :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam kontaktu z firmą, lakier wygląda pięknie :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Rzeczywiście śliczny! :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Serio? Już Cię lubię :)
    Od zawsze chcieliśmy pojechać do Malmö (trochę sentymentalnie, tam mieszka mój ulubiony wokalista), ale jak dotąd nic nam z tego nie wyszło... może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) nie tam tez niestety nie bylo ;( ale uwielbiam to miasto!

      Usuń
  18. O jejciu 17ml to ogromnie dużo !
    Lubię takie lakiery z drobinkami. Ślicznie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda mega ślicznie ;) super efekt

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem pod absolutnym wrażeniem tego lakieru - zauroczona jestem :D i jak do tej pory nie kupowałam lakierów u chińczyków to chyba zacznę przetrząsać ich półki żeby znaleźć ten lakier *_* wcale się nie dziwię że się zakochałaś w chińczyku :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tak samo mialam z tym olejowaniem na poczatku :-) Teraz tez niekiedy mi sie zdarza go niedomyc :-D
    Moj sposob to: Na poczatku plukam obficie ciepla woda, potem myje delikatnym szamponem, splukuje, nakladam odzywke lub maske, znowu splukuje i wtedy raczej jest juz ok :-)
    Niestety jak niedomyje do konca to wtedy musze je zwiazac bo inaczej wygladam jakbym ich nie myla przez tydzien :-D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam z tej serii idealny błękit, no kolor cudowny! Ale u mnie niestety słabiej się trzymał ;/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten lakier jest przepiękny ! Wygląda obłędnie na paznokciach :D Też taki chcę :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wow, ale śliczny jest :) Rozejrzę się za nim, bo sama chciałabym go mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) powiem Ci, ze ja juz w tylu chinskich marketach bylam... i nigdzie, nigdzie go nie ma

      Usuń
  25. Chyba cos podobnego kiedys u sb widziałam ale z innej firmy :) piękny jest :) czasami chińczyki sa dobre ja od nich zaczynałam przygode z blogosfera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) chinczyki sa nieraz calkiem calkiem niezle ;) a te pojemnosci powalaja ;P

      Usuń
  26. Nie widziałam nigdy tej firmy w żadnych chińczykach czy innych 'badziewnych' sklepach :C
    A szkoda, bo efekt nieziemski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D wlasnie... wrocilam do niego ale nie mieli juz tej bieli, a chcialam jednej bloggerce sprezentowac ;(

      Usuń
  27. Bardzo ładny, przydałby mi się taki:) Jak to chińczyk potrafi zaskoczyć takimi lakierami :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bajeczny efekt. Jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  29. Oj sama bym się zakochała w takim lakierze :]

    OdpowiedzUsuń
  30. O rety rety rety!!! co za cudo!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. mam kredkę z tej firmy i jest fatalna :(
    ale i tak lęcę do chinola poszukać tego lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kobieto! Twój blog to miejsce stworzone dla mnie, jak to się stało, że wcześniej do Ciebie nie trafiłam? :D
    Lakier super, przywodzi mi na myśl Jolly Jewels z Golden Rose, tylko cena zdecydowanie lepsza :) Ja mam uraz do takich lakierów no-name, ile razy się skusiłam, tyle razy ich smrodek mnie zabijał i szybko się ich pozbywałam.

    OdpowiedzUsuń
  33. nie znam go, ale bardzo mi się kojarzy z białym lakierem My Secret z serii Confetti :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ale piękny! Bardzo mi się podoba i sama chętnie bym pomalowała tak swoje pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam bardzo podobny i niesamowicie go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealne rozwiazanie jak niewiadomo czym pomalowac

      Usuń
  36. w takim chińczyku zakochałam się i ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest swietny, szkoda ze nigdzie nie mge go znalezc ;(

      Usuń
  37. nie miałam tego lakieru ale bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ale się pięknie prezentuje! <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Wygląda przepięknie, ale ja jakoś nie mam zaufania do chińskich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremy czy inne tez nie kupuje, ale lakier na baze szkody mi nie wyrzadzi :)

      Usuń
  40. ok, a z czego polecasz biały lakier bo ja już 2 kupiłam i są beznadziejne jakieś mazy robią i nie równo kryją :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tym to cięzko trafic, jedni zachwalaja biele z GR inni z Safari, ja mam dużo bieli i żadna nie jest idealna, teraz akurat dzieki rozcienczaczowi jestem zadowolona

      Usuń
  41. ciekawy ten lakier, ładnie się prezentuje :)) w chińczyku można czasami znaleźć perełkę!

    OdpowiedzUsuń
  42. Cudny jest! Dlaczego ja nigdy w chińczyku nie mogę takich skarbów upolowac?! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez zwykle nie znajduje takich skarbow ;P

      Usuń
  43. cześć, nie myślałaś zmienić kształtu paznokci na migdałki, masz wspaniałą długość pięknie by to wyglądało na Twoich pazurkach, pyta Agnieszka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Agnieszka ;) wlasnie dziś je podpilowalam ;) poniewaz aktywnosc fizyczna i dlugosc paznokci się wykluczają ;/, ale pomysle jak mi odrosną :), Dziękuję.

      Usuń
  44. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Każdy jest dla mnie ważny i bardzo motywujący.

Anonimowych użytkowników proszę o podpisywanie się.
Dla postów starszych niż 5 dni włączona jest moderacja.

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie.

Jestem na Instagramie!

Copyright © 2017 Paznokciowe Lovee