4/15/2014

Lovely Classic nail polish nr 94 & Szarlotka


Hej.

Pomyslicie zapewne co laczy lakier do paznokci z szarlotka. 
A ja odpowiadam: NIEDZIELA :)

Otoz czas pieczenia ciasta wykorzystalam przedwczoraj na malowanie paznokci lakierem, ktory okazal sie miloscia od pierwszego wejrzenia.

Dlatego dzis postanowilam podzielic sie z Wami i lakierem i szarlotka. Co Wy na to?

Lovely CLASSIC nr 94


To zdecydowany kolor. Niewatpliwie przyciaga wzrok. Intensywny z drobinkami w stonowanej ilosci. Niebieskosc nad niebieskosciami. Potrzebujemy dwoch warstw do pelnego krycia.
 Schnie w zadowalajacym tempie... i mozemy sie cieszyc mega polyskiem i super kolorkiem.
Zastanawiam sie, dlaczego wczesniej go nie odkrylam? 
Pierwszy raz od daawna pomalowalam jednolicie paznokcie
(Na zdjeciach lakier po 2 dniach - widoczne starcie na koncowkach, ale to moja wina, przyznaje sie.)
















Mozecie tez zauwazyc moj maly progress co do stanu skorek :) Ja widze zdecydowana roznice.



Szarlotka

Ciekawa jestem, czy spotkalyscie sie kiedys z przepisem na magiczna szarlotke, ktora robi sie sama. Absolutnie sama. Jedyna skomplikowana czynnoscia jest obranie i starcie jabluszek.
Dacie wiare?! 
Ciekawa jestem tez, ile w blogosferze jest fanek szarlotki. Jesli jeszcze nie slyszalyscie o szarlotce sypanej - zapraszam na przepis.


(Przepis znalazlam u Paulinki na kotlet tv. Ale go nieco zmodernizowalam )


Skladniki:
  • 2 szklanki maki
  • 2 szklanki kaszy manny
  • 2 lyzeczki proszku do pieczenia
  • ok. 1 szklanka cukru ( przy 2 szklankach jest b.slodkie)
  • 100g margaryny/masla (polecam wlozyc do lodowki badz zamrazarki)
  • 1.5 kg jabluszek ( obojetnie jakich )
  • cynamon (wg. upodoban)



A wiec potrzebujemy blache, ja lubie te z wyciąganym spodem, chciałam okragla szarlotke wiec uzylam tortownice. Jest chyba standardowej średnicy, ale szarlotke zrobiłam z podwojnej porcji ( bo pierwsza wyszla troszkę mizerna). Jako ze dbam o swoje blachy i nie jezdze po nich nozem wymyslilam taki o to sposób ochrony spodu. Na spod tortownicy kładziemy arkusz papieru do pieczenia, nakładamy brzeg tortownicy, zaciskamy i nożyczkami odcinami brzegi. 

Jabluszka. Umyte, obrane, starte. Jak lubicie cynamon tak jak ja mieszacie starte na dużych oczkach jabłuszka z cynamonem. Jesli nie - mozycie posypac je delikatnie z wierzchu.


Potrzebowalam 1,5 kg jablek. Pamietajmy zeby kupowac wiecej anizeli podane jest w przepisie, bo po obraniu masa sie nieco zmniejsza

Smarujemy blache. teraz albo mozecie zrobic to wczesniej. Ja zawsze smaruje na poczatku.


Przesiewamy make i proszek do pieczenia ( opcjonalnie )
Dodajemy 2 szklanki kaszy manny

3/4 szklanki cukru, ja pomieszalam bialy z brazowym

W oryginalnym przepisie mamy 100g margaryny. I mi na podwojna porcje wystarczylo ponad 100g.


Sypkie produkty mieszamy.

Wysypujemy na oko 1/3 miseczki z sypkimi produktami ( tak zeby ladnie spod tortownicy zostal zakryty) nastepnie kawaleczki margaryny kladziemy na sypkich produktach


Wykladamy 1/2 jabluszek ( ja dodatkowo opruszam cynamonem)

Sypiemy 2/3 sypkich produktow i kladziemy margaryne.
Pozniej druga polowe jablek i ponownie przysypujemy ostatnia warstwa maki z dodatkami

Wykladamy reszte margaryny i wstawiamy do nagrzanego piekarnika.
180 stopni na okolo godzinke, moze i wiecej. Sprawdzamy patyczkiem. Wierzch powinien byc zlocisty.

Pod koniec pieczenia podsypalam troszeczke cukrem wanilinowym ( potocznie zwany cukrem waniliowym)
Tak wyglada po upieczeniu :)

A tak gotowe do zjedzenia. Opruszone cukrem pudrem.
Czyli od spodu mamy:

Produkty sypkie  (1/3)
(margaryna)
Jabluszka (1/2)
Produkty sypkie  (2/3)
(margaryna)
Jabluszka (reszta)
Produkty sypkie (reszta)
(margaryna)

Na czym polega ta cala magia? 
Sok z jabluszek i roztopiona margaryna przenikaja przez siebie i lacza sypkie produkty w ciasto. Zapewniam, ze po wystygnieciu szarlotka sie nie rozwali.


Mam nadzieje, ze zostawiam Was ze slinka, apetytem i w niedlugim czasie pochwalicie mi sie efektami pieczenia szarlotki. Ktora jest wersja dla wszystkich.
A moze juz kiedy robilyscie taka szarlotke?

Pozdrawiam,
Ola. 

46 komentarzy:

  1. Bardzo ładny kolor - uwielbiam nudziaki, ale ten również ma coś w sobie ;) a szarlotkę uwielbiam ;) jedno z lepszych ciast!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, zdecydowanie szarlotka jest mniam mniam

      Usuń
  2. Lubię niebieskości na paznokciach :) Ale lakiery Lovely nie należą do moich ulubieńców ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow takiego ciasta jeszcze nie widziałam;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lakier śliczny a szarlotka mniammm aż mi ślinka cieknie :D Nie robiłam z tego przepisu ale pewnie spróbuję :) Buziaki Oleńko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprobuj koniecznie. Twoi Bliscy beda zachwyceni, daje slowo :******

      Usuń
  5. Jaśniejszy odcień kobaltu, zdecydowanie mój faworyt wśród kolorów :) ! Szarlotka cudownie wygląda, aż poczułam wirtualnie jej zapach : ) Martiniqe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest jasniejszy od kobaltu elektryzujacy :)

      Usuń
  6. Mam identyczny odcień lakieru z Maybelline, podoba mi się ;) Szarlotka wygląda smakowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękny głęboki kolorek niebieskiego:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Narobilaś mi niezłego smaka na szarlotkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor lakieru piękny,ale ciacho jeszcze piękniejsze pewnie i smaczne ahh narobiłaś smaka :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Lakier jest świetny. Bardzo mi się podoba :).
    A szarlotkę dzisiaj jadłam. Twoja wygląda bardzo smakowicie, muszę wypróbować ten przepis :D.

    OdpowiedzUsuń
  11. takiej szarlotki jeszcze nie robiłam... a lakier boski, idealnie by pasował do moich butów :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Szarlotka <3
    co do lakieru, mam podobny z Golden Rose, podoba mi się, ale niezbyt lubię niebieskości na moich paznokciach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie, nie kazdy czuje sie dobrze w danych kolorach :)

      Usuń
  13. Ja robię drożdżówkę sypaną, szarlotki nie znałam, ale chętnie wypróbuję.
    Niebieski lakier jest cudny, zwłaszcza, że ostatnio mam fazę na niebieskie paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z kolei nie znam drozdzowki sypanej, ale tez musze wyprobowac :)

      Usuń
  14. ten kolor jest elektryzujący:)
    A szarlotkę uwielbiam (mąż i córa również) więc na pewno skorzystam z przepisu bo wygląda smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
  15. lakier śliczny, a na szarlotkę nabrałam ochoty, dawno nie jadłam i mam nadzieje, że niedługo zaspokoję swoje chciejstwo na nią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, wyprobuj ten przepis :) Nie moze nie wyjsc

      Usuń
  16. Lakier jest przepiękny! :) Ja nie lubię szarlotki...

    OdpowiedzUsuń
  17. z taką magią się jeszcze nie spotkałam :)
    narobiłaś mi ochoty na ciacho :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Aż mi się zachciało czegoś słodkiego :D . Zapraszam do mnie na rozdanie : http://malinka24.blogspot.com/2014/03/rozdanie.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest latwa szybka no i wiekszosc z nas ma te produkty w domku p[od reka :)

      Usuń
  19. bardzo ładnie prezentuje się na paznokciach :)
    a szarlotki uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah, malo osob nie lubi szarlotek :) Dziekuje

      Usuń
  20. Paznokcie prześliczne, nie tylko te ale również z pozostałych postów, z chęcią Cię obserwuję i czekam na dalsze paznokciowe prace :) jeżeli masz ochotę zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam kiedyś lakier z Lovely, ale nie sprawdził się dlatego zraziłam się do nich :) ruda-dziewczynka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A j poki co mam dobre doswiadczenie z lakierami z Lovely :)

      Usuń
  22. Absolutnie śliczny kolorek! I bardzo ładne paznokcie, a szarlotka ojjjj wygląda pycha!!!!

    Kasieńka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyglada i uwierz- smakuje rownie dobrze :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz. Każdy jest dla mnie ważny i bardzo motywujący.

Anonimowych użytkowników proszę o podpisywanie się.
Dla postów starszych niż 5 dni włączona jest moderacja.

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie.

Jestem na Instagramie!

Copyright © 2017 Paznokciowe Lovee